Blogowanie już niemodne?
Czyżby blogowanie wychodziło z mody? Jest nim zainteresowanych znacznie mniej młodych ludzi niż kilka lat temu, wynika z badań amerykańskiego instytutu Pew Research. Młodzież coraz częściej wybiera szybsze, krótsze i bardziej mobilne formy komunikacji. Jednocześnie ludzie powyżej trzydziestki są w sieci bardziej konserwatywni.
W ciągu ostatnich trzech lat wśród młodych Amerykanów odsetek osób prowadzących własnego bloga spadł o ponad 10 procent. W 2006 r. przyznawało się do tego aż 28 procent ludzi w wieku 12-29 lat, tymczasem w ubiegłym roku odsetek ten wyniósł 14 procent w w grupie wiekowej 12-17 lat, a wśród młodych ludzi w wieku 18-29 lat – 15 procent. Jednocześnie wśród osób powyżej trzydziestki zaobserwowano odwrotną tendencję – w 2006 r. odsetek blogerów w tej grupie wiekowej wyniósł 7 procent, a pod koniec ubiegłego roku blogował już co dziesiąty Amerykanin powyżej trzydzisestki.
Analitycy zgodnie twierdzą, że młodzież przestaje już bawić pisanie wirtualnych pamiętników, zamiast których wolą serwisy społecznościowe. Z badań wynika, że aż 3/4 młodych amerykańskich internautów ma swoje konta na Facebooku,MySpace i innych! W tych serwisach znajdują się narzędzia, które zastępują zwykłe blogi: zmiany statusu. Wygląda na to, że młodzi ludzie wolą teraz “mikroblogi” od “makroblogów”, zwłaszcza jeśli można je tworzyć w serwisie takim jak Facebook. Okazuje się bowiem, że młodzi Amerykanie wolą blogować w Facebooku niż Twitterze. Tego popularnego mikrobloga znacznie bardziej cenią ludzie, którzy nie ukończyli 30. roku życia, ale są już pełnoletni.
Jednocześnie zainteresowanie serwisami społecznościowymi maleje wraz z wiekiem. W Stanach tylko 40% internautów powyżej trzydziestki zarejestrowało się w choć jednym takim serwisie. Wśród nich niezaprzeczalnym hitem jest oczywiście Facebook. Z badań Pew Research wynika, że ma w nim konta 73 procent amerykańskich internautów, którzy ukończyli 18 lat! Drugie miejsce zajmuje MySpace, z którego korzysta 40 procent użytkowników sieci.
Badania potwierdziły więc to, o czym od dawna mówiono – nastolatki nie są przyzwyczajone do czytania dłuższych form i zdecydowanie wolą krótsze teksty. Tworzenie bloga wymaga zresztą czasu i wysiłku, a napisanie 140-literowego tweeta – już niekoniecznie. Poza tym coraz częściej łączą się z siecią przez komórkę, a to znacznie ogranicza możliwości pisania długich tekstów. Komórka jednak idealnie nadaje się do zmiany statusu na Facebooku czy wysłania tweeta na Twittera.
Czy to oznacza, że blogi zaczną znikać z sieci? Badacze z Pew Research sądzą, że można się raczej spodziewać zmiany ich natury – blogi przyszłości będą bardziej wyspecjalizowane.












Dodaj komentarz