Disk Defrag – kiedy komputer zwalnia “bez powodu”
Czy twój komputer działa w ślimaczym tempie, choć wypchany jest po brzegi najnowszą technologią i kosztował więcej, niż wynosi średni Produkt Krajowy Brutto przypadający na mieszkańca Mikronezji? Jeśli tak, to najprawdopodobniej cierpi na przypadłość zwaną potocznie zapchanym dyskiem, a fachowo – ostrym przypadkiem fragmentacji.
Nie, nie oburzaj się – wiem, co mówię. To nieistotne, że masz jeszcze pół terabajta wolnej przestrzeni na dysku. I tak może być zapchany. Wyobraź sobie, że dysk to magazyn, a dane to towar upakowany w skrzyniach. W codziennej pracy Windows nie ma czasu na schludne ustawianie skrzynek w magazynie. Kiedy ściągasz pliki, uruchamiasz programy, kopiujesz, przenosisz i kasujesz dane, robi, co może, by za tobą nadążyć. Nie ma czasu przejmować się porządkiem – przesuwa skrzynki byle jak po magazynie, żeby tylko wszystko się pomieściło. Często większe pliki, które trzeba było podzielić na kilka czy kilkadziesiąt skrzynek, lądują w zupełnie niesąsiadujących ze sobą zakątkach magazynu. Nic więc dziwnego, że dostęp do nich wymaga czasu – w końcu Windows musi odnaleźć wszystkie potrzebne skrzynki… Cóż więc zrobić? Trzeba zatrudnić sprawnego, doświadczonego magazyniera. Takiego jak Disk Defrag.
Ten darmowy program dba o to, by partie zapisanych na dysku plików ułożone były w jak najefektywniejszy sposób. Bez zbędnych pustych przestrzeni. Pliki rozłożone na wiele bloków danych (jak fachowo nazywa się “skrzynki” w “magazynie”), zostaną ułożone razem, w jednym ciągu. Taka operacja nazywana jest defragmentacją. Dzięki niej system będzie mógł uzyskać dostęp do wszystkiego, co zapisane zostało na dysku szybko, sprawnie i bez potknięć. Komputer powinien zacząć działać o wiele sprawniej.

Zalecane jest, by defragmentacji – przy zwykłym użytkowaniu komputera – przeprowadzać mniej więcej co miesiąc. Można zastosować oczywiście do tego systemowe narzędzie Windowsa (opcja “defragmentacja” dostępna we “właściwościach dysku” w “Moim komputerze”). Disk Defrag ma nad aplikacją Microsoftu tę przewagę, że nie wymaga długotrwałej analizy powierzchni dysku, lecz od razu zabiera się do pracy. Z optymalizacją ułożenia danych w dostępnej przestrzeni też radzi sobie trochę lepiej. A ponieważ jest darmowy – nic nie stoi na przeszkodzie, by korzystać właśnie z niego.
Pamiętajmy więc o zrobieniu porządku w “magazynie”, zanim zaczniemy kląć na ślamazarność naszej maszyny.
Funkcje programu:
- dokładna defragmentacja powierzchni dysku
- działanie szybsze niż większości tego typu programów
- przejrzysty interfejs
Pobierz program:
- http://www.auslogics.com/en/software/disk-defrag/download (link prowadzi do strony producenta – Auslogics)
To była… dobra rada Kapitana IT!

To była… dobra rada Kapitana IT!













Dodaj komentarz