Dokąd zmierza Dolina Krzemowa

svalley0Dolina Krzemowa dla współczesnego, stechnicyzowanego świata jest trochę tym, czym Florencja była dla renesansowej Europy.  To tam powstają technologie, które zmieniają naszą kulturę i trzęsą ekonomią. Dla absolwentów uczelni informatycznych i technicznych miejsce to jest istną mekką, gdzie wyrusza się by znaleźć wysokopłatne zatrudnienie w jednej z ponad 700 firm tam działających. Niestety – o etat coraz trudniej. Dolina Krzemowa się kurczy. Nie, nie ma to nic wspólnego ze wzmożoną aktywnością tektoniczną, która zawsze prześladowała ten region. Tym razem odpowiedzialna jest siła ekonomii.

Statystyki prowadzone przez amerykański urząd pracy, lokują w dolinie krzemowej firmy zajmujące się 11 różnymi gałęziami przemysłu wysokich technologii. Okazuje się, że tylko w trzech z nich – lotnictwo, farmaceutyka i laboratoria naukowe – od 2001 roku odnotowano wzrost zatrudnienia. We wszystkich pozostałych – takich między innymi jak: telekomunikacja, oprogramowanie, sprzęt komputerowy – następuje stały spadek liczby etatów. Liczba specjalistów zatrudnionych w Dolinie Krzemowej zaczęła spadać gdy zakończył się boom na serwisy internetowe (z angielska zwane dot comami – od końcówki .com w adresach stron). Etatów jest obecnie o 16,5% mniej niż w 2001 roku – około 460 000.

Czy oznacza to, że w kolebce nowych technologii postęp zwalnia tempo? Niekoniecznie. Redukcji zatrudnienia towarzyszy wzrost płac. Pracownik branży IT zarabiał osiem lat temu średnio 97 344 dolary rocznie. Teraz suma ta wynosi już 132 351 dolarów – czyli o prawie 36 procent więcej. Średnio! Są więc i tacy, którzy zarabiają dużo więcej. Szacuje się, że firmy z doliny krzemowej wydają rocznie około 58 miliardów dolarów na uposażenie swoich pracowników.

Analitycy nie mają problemu z interpretacją tej sytuacji. Pracodawcy są skłonni zapłacić więcej pracownikom, którzy posiadają szerokie kwalifikacje i doświadczenie w kilku dziedzinach. Rezygnują natomiast z zatrudnienia osób o wąskiej specjalizacji. Etatów wprawdzie jest mniej, za to pracownicy mają szersze pole działania.

- Zatrudnienie znajdą przede wszystkim Ci, którzy posiadają szersze spektrum umiejętności – tłumaczy w wywiadzie dla portalu  Infoworld Mark Roberts, dyrektor wykonawczy firmy konsultingowej TechServe Alliance. – Dolina Krzemowa zaczyna wydalać osoby, które posiadają mniejsze kwalifikacje. Znikają stąd etaty w gałęziach przemysłu, które mogą z powodzeniem funkcjonować gdzie indziej.

Poparcia dla słów Robertsa można szukać w fakcie, iż największa redukcja zatrudnienia miała miejsce w firmach zajmujących się wytwórstwem. Niektóre firmy zajmujące się – na przykład – wyrobem elementów półprzewodnikowych od 2001 roku zlikwidowały nawet 30 000 miejsc pracy – to redukcja rzędu 34%. Analitycy zwracają też uwagę na fakt, iż koszty utrzymania w Krzemowej Dolinie są wyższe niż gdziekolwiek w USA. Dlatego też gorzej zarabiającej warstwie kadry bardziej opłaca się poszukać pracy gdzie indziej.

Redukcji wytwórczości towarzyszy wzrost nakładów finansowych i liczby etatów w laboratoriach badawczych – a więc tam, gdzie nowe technologie mają swój początek. To właśnie ta dziedzina zdaje się przejmować większość impetu  jaki towarzyszył początkom Doliny Krzemowej.  To tu właśnie – wyjątkowo – zatrudnienie wciąż wzrasta. W stosunku do 2001 roku wzrosły też dwukrotnie średnie płace.

Wiele wskazuje na to, że mylili się Ci, którzy prorokowali bliski koniec fenomenowi Krzemowej Doliny. Zagłębie technologiczne dość dobrze znosi kryzys ekonomiczny. Zmienia się może jego oblicze, ale praca nie ustaje. Pracownicy technologii wytwórczej wyraźnie ustępują miejsca osobom zatrudnionym na stanowiskach badawczych i kreatywnych. Kurs został jasno wytyczony – na innowację i kolejny przełom. Balast odrzucono. Flagowy okręt przemysłu wysokich technologii kontynuuje swoją podróż.

I dobrze – bo Krzemowa Dolina jest potrzebna jako symbol, który rozpalać będzie umysły studentów i młodych absolwentów kierunków technicznych i informatycznych. Takiej siły napędowej nie powinno w naszym świecie zabraknąć.

  • RSS
  • Wykop
  • Gwar
  • Twitter
  • Facebook

Dodaj komentarz


XHTML: Możesz używać tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>