Google wycofuje wsparcie dla IE 6
Po ostatnich atakach na Google, podczas których wykorzystana została luka w Internet Explorerze 6, powszechne zaufanie do tej przeglądarki znacznie spadło. Deweloperzy sieciowi i tak od dawna sugerowali internautom zarzucenie tej archaicznej, prawie dziewięcioletniej przeglądarki. Niedawno podobne zdanie zabrały rządy Francji, Niemiec i Australii, które zaczęły zachęcać do korzystania z innych, alternatywnych aplikacji. Kilka dni temu zaś do dyskusji przyłączyło się samo Google, które zapowiada, że powoli zacznie wycofywać swoje wsparcie dla “szóstki”.
Od początku przyszłego miesiąca w Internet Explorerze 6 nie będą działały Google Docs czy Google Sites. Ale prawdopodobnie to tylko początek – można się spodziewać, że w ciągu kolejnych miesięcy w IE6 przestaną działać inne usługi Google, takie jak Gmail czy Google Maps. Żeby móc z nich znów w pełni korzystać, przeglądarkę będzie trzeba aktualizować przynajmniej do wersji oznaczonej numerem 7.
Google uważa bowiem, że “nowoczesne aplikacje wymagają nowoczesnych przeglądarek” i dlatego zdecydowało się zrezygnować ze wsparcia dla IE 6. W zamian zachęca do korzystania z nowszych przeglądarek, takich jak przynajmniej IE 7, Firefox 3.0, Chrome 4.0 czy Safari 4.0.
Koncern z Mountain View nie jest osamotniony w swojej opinii o IE 6. W sieci kilka miesięcy temu ruszyła kampania ie6nomore, jednocząca ponad 70 firm internetowych. Jej celem jest przekonanie użytkowników “szóstki” do aktualizowania lub zmiany swojej przeglądarki, gdyż, jak piszą, nie spełnia ona nowoczesnych standardów, wstrzymuje rozwój i stanowi ogromne ograniczenie dla deweloperów.
Wydaje się jednak, że dopiero działanie takiego giganta, jak Google może odnieść pożądany skutek. Dlaczego więc Google nie poparło tej kampanii już wcześniej? Koncern twierdzi, że z taką decyzją nosił się już od dawna, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że została ona wywołana ostatnimi cyberatakami.
Ale tak długie wahanie wcale nie powinno dziwić, stawką jest bowiem potężny kawał rynku. Z badań Net Applications wynika, że pomimo swojej archaiczności Internet Explorer 6 jest drugą co do popularności przeglądarką na świecie! W styczniu korzystało z niej aż 20,07% internautów i tylko najnowszemu Internet Explorerowi, oznaczonemu numerem 8, udało się przekonać do siebie większą liczbę użytkowników (obecnie odsetek korzystających z IE8 wynosi nieco ponad 22%). Z tego też powodu Microsoft ogłosił niedawno, że zamierza oferować wsparcie dla tej przeglądarki aż do 2014 r.
Niewątpliwie jednak ruch Google spowoduje zmiany na rynku przeglądarek. Początki można zaobserwować już teraz – po wydaniu oświadczeń agencji rządowych Francji, Niemiec i Australii w krajach tych zaobserwowano znaczny wzrost pobrań przeglądarek Firefox i Opera.













Dodaj komentarz