Internet dostanie Nagrodę Nobla?
Tego jeszcze nie było – być może za kilka miesięcy okaże się, że wszyscy korzystamy z laureata Pokojowej Nagrody Nobla. Nominację do tej nagrody uzyskał bowiem… internet. Zwycięzcę poznamy na początku października.
Jak to możliwe? Ano, tę kandydaturę zgłosili dziennikarze włoskiego wydania magazynu “Wired”. Ich zdaniem internet wspomaga rozwój globalnej “debaty i dialogu” oraz pomaga w osiąganiu zgody. A jako taki, jak najbardziej zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla. Kandydaturę internetu popiera też inny laureat tej nagrody – Nicholas Negroponte, twórca programu “One Laptop Per Child” mającego zapewnić tani, przenośny komputer każdemu dziecku w krajach rozwijających się.
Konkurencja nie będzie łatwa. Zgłoszeń podobno były tysiące, a z nich Komitet Noblowski ostatecznie wyłonił ponad 270 kandydatów. Wśród nich znajdują się działacze polityczni, obrońcy praw człowieka i różne organizacje. Nagroda ma zostać przyznana osobie (instytucji), która zrobiła najwięcej w dziedzinie promowania pokoju i braterstwa pomiędzy narodami oraz redukcji zbrojeń.
Jak w ten wymóg wpisuje się internet? Już teraz przez media przetoczyła się fala krytyki. “Wired” zarzuca się, że nie traktuje nagrody poważnie i że ta nominacja to tylko wygłup i marketingowy zabieg. W końcu, nie wiadomo nawet, kto odbierze nagrodę w przypadku zwycięstwa! A jest o co walczyć – zeszłoroczny, prawie równie kontrowersyjny laureat – Barack Obama – otrzymał 10 milionów szwedzkich koron, czyli ponad 4 miliony polskich złotych.
Komitet Noblowski ma ponad pół roku na rozważenie wszystkich kandydatur. Zwycięzca zostanie ogłoszony 8 października, a sama nagroda zostanie przyznana podczas uroczystej gali w Oslo na początku grudnia tego roku. “Wygrana internetu będzie wygraną każdego z nas” – pisze wspierająca tę kandydaturę organizacja Internet for Peace. Trzymajmy więc za nią kciuki – dzięki niej wszyscy będziemy mogli poczuć się jak nobliści.
Źródło: BBC News












Dodaj komentarz