Lighthouse SQ7 – prawie tablet z funkcją rozpoznawania głosu
Lighthouse SQ7 to kolejne urządzenie, które trudno zaklasyfikować. Producent – AdelaVoice – nazywa je co prawda tabletem internetowym, ale po plotkach na temat specyfikacji legendarnych tabletów Apple i Microsoftu nie jesteśmy pewni, czy Lighthouse SQ7 zalicza się do tej kategorii. Co nie oznacza, że nie jest to interesujący produkt.
Głównym przeznaczeniem tego urządzenia jest danie użytkownikowi dostępu do wszystkich najważniejszych aplikacji społecznościowych i medialnych. Lighthouse SQ7 umożliwia więc surfowanie w sieci, oglądanie zdjęć w pokazie slajdów; ma też oddzielne aplikacje dla Facebooka i Twittera. Najbardziej wyróżniającą go cechą jest jednak funkcja rozpoznawania głosu, działająca w większości aplikacji. Lighthouse potrafi więc przerobić naszą wypowiedź na “tweeta”, frazę wyszukiwawczą czy adres URL. Nie wiadomo jednak, jak radzi sobie z wypowiedziami niewyraźnymi albo z silnym akcentem.
Lightohouse SQ7 bazuje na innym, bardziej wyrafinowanym tablecie firmy AdelaVoice – Smart SQ (i wygląda prawie tak samo). Urządzenie pracuje na systemie Ubuntu i zostało wyposażone w 7-calowy ekran dotykowy, procesor Samsung ARM 667MHz, 128 MB RAM-u i 1GB pamięci. Z internetem łączy się przez Wi-Fi, a jego bateria powinna działać przez 5 godzin bez przerwy. Lighthouse jest obsługiwany rysikiem i oczywiście głosowo. Waży 480 g i mierzy 200 x 120 x 24 mm.

Lighthouse SQ7 będzie kosztował 249 dolarów i to właśnie cena jest jego najmniej atrakcyjnym aspektem. Czy dostęp do internetu, a zwłaszcza Facebooka i Twittera będzie wystarczającą zachętą, by wydać ponad 200 dolarów? Komentatorzy zagraniczni nie są co do tego przekonani. Tymczasem Lighthouse można już zamawiać w przedsprzedaży, a w sklepach pojawi się 7 października. Najprawdopodobniej nie będzie dostępny w Polsce.












Pachnie tandetą na kilometr.
Fajne cacko – prawie jak z filmów z Bondem. Jeszcze kilka lat i w autach seryjnie będą montowane wyrzutnie rakiet, ot tak zamiast anty radarów :D