OpenOffice najpopularniejszy w Polsce
Wygląda na to, że Polacy wyjątkowo cenią sobie oprogramowanie typu open source. Bazujący na tej idei Firefox już od dawna jest najpopularniejszą w kraju przeglądarką, a teraz coraz życzliwiej odnosimy się do pakietu OpenOffice. Korzysta z niego już 22% Polaków i jest to w tej chwili najwyższy odsetek na świecie!
Tak wynika z przeprowadzonego niedawno przez niemiecką firmę Webmasterpro.de. OpenOffice (we wszystkich swoich odmianach) zaadoptował się najlepiej w krajach Europy Centralnej – w Polsce i Czechach został zainstalowany na 22% przebadanych przez firmę komputerów, a w Niemczech – 21%. Z tego pakietu chętnie korzystają też mieszkańcy niektórych krajów Europy Zachodniej: Francji (19%), Włoch (18%) i Hszpanii (15%).
Dość popularny jest on także w krajach skandynawskich, Beneluksu, a w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie odsetek korzystających z niego użytkowników oscyluje wokół 10%. Brytyjczycy są nadal dość konserwatywni i zdecydowanie wolą MS Office’a (80%) od darmowego OpenOffice’a (9%). Spośród badanych nacji najmniej zainteresowani tym pakietem są Chińczycy, wśród których tylko 0,2% zdecydowało się na zainstalowanie OO na swoich komputerach.
Oczywiście, nadal najczęściej używanym pakietem jest MS Office, ale jego przewaga nie jest już tak przytłaczająca. W Polsce korzysta z niego 68% użytkowników komputerów i jest to jeden z najniższych odsetków wśród krajów branych pod uwagę. Pozostałe dwa pakiety, czyli iWork Apple oraz procesor tekstu WordPerfect Corela, są zdecydowanie najmniej popularne, a odsetek ich użytkowników nie przekraczał 4%. iWork ma użytkowników głównie w tych krajach, w których dobrze sprzedają się komputery Apple, czyli w Stanach, Australii czy Francji, a WordPerfect jest najbardziej doceniony w Kanadzie, z której zresztą pochodzi jego producent – firma Corel.
W badaniu sprawdzono ponad 200 tys. komputerów. Przy użyciu JavaScript przebadano, jakie czcionki zostały na nich zainstalowane i na tej podstawie zidentyfikowano, z jakiego pakietu korzysta użytkownik. Firma dopuszcza więc możliwość sporego błędu statystycznego (w przypadku OpenOffice do 5%, a MS Office’a – 15%), ale i tak to badanie daje ogólny obraz zaadaptowania OpenOffice’a w poszczególnych krajach. Tym bardziej, że potwierdzają je fakty. Przykładowo: w Danii, Niemczech i Francji (w których, wedle badania, odsetek osób korzystających z OO jest dość wysoki) OpenOffice jest oficjalnym pakietem biurowym administracji publicznej i edukacji. Z kolei znajdujące się na szczycie listy Polska i Niemcy wykazują większe zainteresowanie “alternatywnym oprogramowaniem”, takim jak np. Firefox.
W ciągu kilku lat przeglądarka Mozilli zdobyła sympatię polskich internautów. Czy podobnie będzie z OpenOfficem? Dane statystyczne wskazują, że tendencja jest podobna. Cieszy nas to tym bardziej, że OpenZone.pl od dawna promuje OpenOffice jako wyśmienity i bezpłatny zamiennik dla drogiego, komercyjnego pakietu biurowego Microsoftu.












Ja korzystam z darmowego programu Open oflis zarówno w pracy jaki i w domu , i jestem bardzo zadowolona nie wydałam żadnej kasy a program super