OpenOffice przechodzi do chmury
Pakiet biurowy OpenOffice.org, który jest bezpłatną alternatywą dla drogiego MS Office, już wkrótce będzie miał swoją wersję bazującą na rozwiązaniach cloud computingu. Tak zapowiada Oracle, amerykański producent oprogramowania, który kilka dni temu przejął dewelopera OpenOffice’a – Sun Microsystems – za sumę 7,4 miliardy dolarów.
Przejęcie Sun Microsystems wywołało pewien niepokój wśród użytkowników produktów tej firmy, zwłaszcza zaś bezpłatnego, open source’owego OpenOffice’a. Obawiano się bowiem, że Oracle może zakończyć prace nad tym pakietem lub znacznie je ograniczyć. Wbrew tym obawom Oracle zapowiedział, że prace nie tylko będą kontynuowane (przez tych samych, co dotychczas inżynierów), ale także zostaną wprowadzone spore zmiany.
Mianowicie Oracle rozpoczął zamierza stworzyć nową wersję OpenOffice’a, zwaną Oracle Cloud Office, która będzie się opierała na rozwiązaniach cloud computingu. Już wkrótce tworzony w OpenOffice dokument będzie można zapisać i edytować w chmurze i mieć do niego dostęp z każdego komputera z internetem. Słowem, OpenOffice będzie alternatywą dla usługi Google Docs czy planowanych przez Microsoft internetowych aplikacji MS Office Web Apps.
Oracle chce również zainwestować w dalsze promowanie OpenOffice’a. W zeszłym roku liczba pobrań tego pakietu ze strony OpenOffice.org przekroczyła 100 milionów, a ta liczba była dotyczyła tylko wersji 3.x (nie ujęto w niej również wersji rozwijanych przez deweloperów, takich jak nasza). Mimo to rynek jest nadal zdominowany przez pakiet biurowy koncernu z Redmond, choć w małych firmach coraz częściej obserwuje się tendencję do przechodzenia na alternatywy, takie jak OpenOffice.
Do rozwoju OpenOffice’a oraz innych open source’owych produktów Sun Microsystems (np. bazy danych MySQL) zostanie utworzony w Oracle specjalny dział wolnego i otwartego oprogramowania.
Oracle już od dawna planował przejęcie Sun Microsystems, jednak transakcja ta była długo wstrzymywana. Powodem były obiekcje Unii Europejskiej, która obawiała się, że Oracle zdobyłoby w ten sposób zbyt duże wpływy na rynku baz danych. Ostatecznie jednak Unia uznała, że na rynku jest obecna wystarczająca konkurencja i wyraziła zgodę na transakcję.











Ciekawe, ciekawe, bo podobno Larry nie lubi cloud computingu ;-) Zobaczymy co z tego wyjdzie. O wersji na komórki też coś Oracle w najnowszych webcastach przebąkiwał.