Opera buduje przeglądarkę na iPhone’a
Opera nie należy do najpopularniejszych przeglądarek desktopowych, ale jej mobilne wersje: Mini i Mobile od dawna królują na rynku mikroprzeglądarek. Z ostatnich badań StatCounter wynika, że ich udział w rynku wynosi obecnie ponad 25% i jest najwyższy na świecie. Pojawienie się wersji Opery na iPhone’a było więc tylko kwestią czasu. Norweska firma Opera Software zapowiada, że wersję demonstracyjną Opery Mini 5 na smartfona Apple będzie można zobaczyć już za tydzień, na targach Mobile World Congress w Barcelonie.
A zapowiada się ona naprawdę interesująco. Podobno ma być aż 6 razy szybsza niż Safari, co jest możliwe dzięki technologii kompresji. Producent zapewnia, że przed pobraniem strony przez użytkownika około 90% tekstu i grafiki zostaje skompresowanych na jego serwerach. W efekcie strona ładuje się znacznie szybciej.
Ponadto w Operze Mini 5 na iPhone’a będzie można przeglądać strony w kartach, znajdzie się w niej także menadżer haseł, a także Speed Dial – czyli miniaturki najczęściej odwiedzany stron, które pojawiają się po otwarciu przeglądarki albo nowej w niej karty. Choć w tę funkcję zostało wyposażone desktopowe Safari, zabrakło jej w wersji mobilnej.
Innym, ciekawym rozwiązaniem w tej przeglądarce będzie Opera Link – usługa pozwalająca na zsynchronizowanie zakładek i stron zapisanych w Speed Dial pomiędzy Operą mobilną a desktopową. W Operze ma też znaleźć się menadżer pobrań oraz możliwość przeszukiwania strony – funkcja, której brak w Safari.
Opera Software zapowiada, że jej przeglądarka ma być nie tylko szybsza od Safari, ale także bardziej intuicyjna i przyjazna dla użytkownika. Paradoksalnie to może okazać się jej największą wadą. Podobno norweska firma jeszcze nie rozpoczęła negocjacji z Apple w sprawie włączenia jej przeglądarki do App Store i zamierza pokazać ją najpierw dziennikarzom. A od dawna wiadomo, że polityka akceptowania iPhonowych aplikacji przez Apple budzi sporo zastrzeżeń.
W App Store znajduje się co prawda kilka innych, konkurencyjnych dla Safari przeglądarek, takich jak Edge czy Incognioto. Są one jednak mało znane i bazują na silniku WebKit (tym samym, co przeglądarka Apple), podczas gdy w Operze znajduje się autorski silnik Opery Software – Presto. Poza tym Apple zdarza się odrzucać produkty duplikujące funkcjonalność oryginalnych aplikacji iPhone’a. Tak było w przypadku Google Voice, które do tej pory jest niedostępne na iPhone’a, mimo że tą sprawą zajęła się już Federalna Komisja Łączności. Szanse, że Apple zatwierdzi kolejną przeglądarkę, są więc niewielkie.
Z drugiej strony norweskiej firmie udało się zmusić Microsoft do zrezygnowania z monopolu Internet Explorera w Windowsie. Od marca w nowo zakupionych na terenie Unii Europejskiej Windowsach będzie pojawiał się ekran wyboru przeglądarek, a IE już nie będzie przeglądarką domyślną. Być może Operze Software uda się wywrzeć podobny nacisk na Apple?












Dodaj komentarz