QuickTime – mieć czy nie mieć? A może…

QuickTime to standard multimedialny forsowany przez Apple. Jego rosnąca popularność powoduje, że często gości już nie tylko na Makach, ale również na pecetach. Wiele treści publikowanych w internecie oraz niejedna aplikacja wymagają komponentów QuickTime do prawidłowego odtwarzania lub działania. To nie problem, bo wszystkie potrzebne rozszerzenia Apple udostępnia nieodpłatnie.
Kłopot tylko w tym, że pełny pakiet Apple Quicktime to naprawdę spory kawał oprogramowania. Nawet w podstawowej wersji może wydawać się przeładowany. Wymusza na przykład instalację odtwarzacza multimedialnego, którego większość pecetowców nie użyje potem ani razu. Co gorsza – uruchamia wraz ze startem systemu rezydentny program służący do szybszego uruchamiania składników pakietu i sprawdzania dostępności aktualizacji. Zajmuje on niepotrzebnie miejsce w pamięci operacyjnej i często domaga się uwagi użytkownika. Wiele osób twierdzi też, że QuickTime w ogóle spowalnia pracę komputera. Dlatego właśnie niejeden pecetowiec zrezygnował już całkiem z QuickTime’a. To jednak również nie jest dobre rozwiązanie, zważywszy na ilość QuickTime’owej zawartości w serwisach internetowych. Na szczęście – mieć lub nie mieć nie jest jedyną alternatywą. Istnieje też trzecia możliwość.
Zarówno posiadanie jak i nie posiadanie QuickTime’a na komputerze prowadzi do wielu irytujących skutków. W pierwszym przypadku jest to wspomniane już obciążenie systemu. W drugim – ciągłe komunikaty przeglądarki internetowej informujące, iż “do prawidłowego wyświetlenia tej strony potrzebny jest plugin Apple QuickTime”. Co gorsza – przeglądarki nie radzą sobie z automatyczną instalacją tej wtyczki i proponują użytkownikowi, by osobiście zajął się problemem odsyłając go – w najlepszym wypadku – na stronę Apple.
Istnieje na szczęście alternatywa dla pełnej dystrybucji Apple QuickTime udostępnianej przez producenta. QT Lite – bo tak się nazywa – zawiera wszystkie niezbędne rozszerzenia potrzebne do prawidłowego funkcjonowania aplikacji wymagających pakietu Apple. I nic poza tym – cała zbędna nadbudowa została w tej dystrybucji pominięta. Taki “odchudzony” QuickTime nie zaśmieca nam systemu, jest prosty w instalacji i łatwo dostępny. Pobrać można go ze strony http://www.codecguide.com/qt_lite.htm – oczywiście za darmo. Przed instalacją należy wyłączyć przeglądarkę internetową, by mogła zostać uaktualniona.
Rozwiązanie złotego środka – zapewnia funkcjonalność Apple Quicktime dla systemu bez wszelkich niedogodności, które zazwyczaj wiążą się z jego instalacją. Gorąco polecamy! To była kolejna… Dobra rada Kapitana IT!












Dodaj komentarz