Rainmeter – “żeby było ładnie” cz. 2
Pulpit – nieodłączny element większości graficznych środowisk roboczych na komputerach osobistych. Teoretycznie – nasza przestrzeń i pole do popisu. W praktyce jest niestety na ogół głównie miejscem prezentacji jakiegoś zdjęcia pogrzebanego pod stosem nieuporządkowanych ikon. Jego funkcjonalność na ogół ogranicza się do bycia miejscem szybkiego dostępu do programów i lokacji na dysku. Bądź nie aż tak szybkiego, jeśli panuje na nim bałagan. Zarówno Microsoft jaki i Apple w swoich nowych systemach starają się umożliwić użytkownikowi bardziej konstruktywne wykorzystanie pulpitu – co jednak zrobić, jeśli nie chcemy rozstawać się ze starszym systemem lub też mamy słabszy komputer i jesteśmy nań skazani?
Ostatnio pokazywaliśmy wam, jak dzięki aplikacji RocketDock można pozbyć się bałaganu na pulpicie umieszczając wszystkie ikony w wygodnym pasku szybkiego dostępu. Z uzyskanymi w ten sposób połaciami wolnej przestrzeni warto by było zrobić coś użytecznego. Rainmeter to aplikacja, dzięki której podniesiemy funkcjonalność i estetykę naszego obszaru roboczego.
Rainmeter rozpoczął swoją karierę na komputerach osobistych jako aplikacja monitorująca różne wskaźniki systemu – zużycie pamięci, miejsce na dyskach, intensywność pracy procesora… Tym, co go wyróżniało była możliwość prezentowania zaczerpniętej z internetu prognozy pogody. Z czasem obrósł jednak w dodatkowe funkcje, z których najważniejsze to wyświetlanie danych bezpośrednio na pulpicie oraz możliwość całkowitego dopasowania wyglądu i funkcji interfejsu do indywidualnych potrzeb użytkownika.
Rainmeter wyświetla na pulpicie różnego rodzaju pola, zwane tu “skórkami” (ang. skins). Każda z nich służy do prezentacji jakiegoś rodzaju danych. Wygląd, położenie i wielkość każdej z nich można dowolnie modyfikować (choć nie wszystkie zmiany wprowadza się łatwo). Co potrafi Rainmeter? Najłatwiej będzie wyjaśnić to na przykładzie.

Pulpit netbooka (1024x600 pikseli) - Windows XP wzbogacony elementami Rainmeter i RocketDock
Na powyższym obrazku widzimy pulpit wyczyszczony z ikon (wszystkie zostały schowane do RocketDocka po lewej) i wzbogacony o elementy Rainmeter. Wyświetlane są one w górnej belce oraz w panelu po prawej stronie. Począwszy od początku belki widzimy następujące wskaźniki i gadżety:
- Miernik poziomu naładowania baterii laptopa
- Procentowe wskaźniki zużycia zasobów systemu (procesor, RAM, bateria) oraz ilość wolnego miejsca na dysku
- Prędkość danych wychodzących i przychodzących z sieci
- Procentowa jakość sygnału Wi-Fi
- Czas, który upłynął od startu systemu
- Godziny wschodu i zachodu słońca danego dnia
- Przewidywana temperatura i opady
a dalej, w pionowym panelu:
- Zegar, datownik oraz lokalizacja
- Kalendarz na bieżący miesiąc
- Podgląd skrzynki pocztowej Gmail
- Podgląd powiadomień na Facebooku
- Faza księżyca
To oczywiście tylko kilka przykładów. Możliwości programu i wybór “skórek” jest znacznie większy. Jeśli zaś nie znajdziemy dokładnie takiego gadżetu, jaki by nam odpowiadał, autorzy zachęcają by zakasać rękawy i stworzyć go samemu. Zapewniają, że jest to zadanie pozostające w zasięgu każdego zaawansowanego użytkownika peceta. Najwyraźniej nie przesadzają, gdyż społeczność bawiąca się tworzeniem własnych modułów liczy sobie setki osób. Dzięki temu – program stał się już najpopularniejszym darmowym narzędziem modyfikującym pulpit.
Połączenie RocketDock + Rainmeter to wszystko, czego średnio zaawansowany użytkownik peceta potrzebuje, by sprawić iż jego system będzie wyglądał i sprawował się nie gorzej niż najnowsze produkty Apple czy Microsoftu. Warto z nich korzystać – bo jak głosi slogan dzisiejszego programu dnia – “Twój pulpit należy do Ciebie!”.
Rainmeter – tak jak RocketDock – jest całkowicie darmowy i został wydany na licencji Open Source (tak jak np. bezpłatny pakiet biurowy OpenOffice). Obsługa programu może początkowo wydać się dość skomplikowana – wystarczy jednak zajrzeć do dokumentacji na stronie domowej lub zapytać znawców tematu na forum WinUI.pl.
Funkcje programu:
- Prezentacja na pulpicie ogromnego wyboru wskaźników i gadżetów
- Ogromna i stale zwiększająca się baza funkcji i narzędzi
- Dość niskie zużycie zasobów systemowych
- Całkowita konfigurowalność
- Estetyczny wygląd domyślnych modułów
- Synchronizacja z Gmailem, Google Calendar, serwisem pogodowym Yahoo i dowolnymi kanałami RSS lub Atom
Pobierz program (Windows XP, Vista, 7):
- http://rainmeter.net (link prowadzi do strony projektu)












Fajna sprawa, czy aby to nie spowalnia zbytnio komputera ?
Jak to już było powiedziane w tekście – Rainmeter ma niewielkie zapotrzebowanie na zasoby systemowe. Z doświadczenia wiem, że nie “zamula” nawet słabszych komputerów – sam korzystam z niego na netbooku z procesorem Intel Atom 1,6GHz i 1GB RAM – nie wpływa w zauważalny sposób na spowolnienie jego pracy. Jedyne co można zauważyć, to opóźnienie w ładowaniu samego Rainmeter – ale nie ma to wpływu na działanie innych programów. Po prostu zaczynam normalnie pracę a Rainmeter spokojnie ładuje się w tle i pojawia z około 10-15 sekundowym opóźnieniem. A na szybszych komputerach w ogóle nie ma tego problemu.
Bardzo mi się podoba ta tapeta. Skąd można ją pobrać?