Skype pozwany przez swoich założycieli

SkypePisaliśmy niedawno o ostatniej transakcji eBay, w myśl której 65% udziałów Skype’a ma być przejęte przez grupę inwestorów. Operacja ta może stanąć pod znakiem zapytania, gdyż założyciele Skype’a: Janus Friis i Niklas Zennström pozwali wczoraj do amerykańskiego sądu obecnych i przyszłych właścicieli firmy, oskarżając ich o naruszenie prawa autorskiego.

Pozew został złożony przez produkującą oprogramowanie korzystające z technologii peer-to peer firmę Joltid Ltd, której założycielami i właścicielami są właśnie Friis i Zennström. W pozwie stwierdzono, że od marca Skype korzysta z rozwiązań technologicznych Joltid bez autoryzacji. W 2006 r. eBay kupiło bowiem Skype’a, lecz nie przejęło praw do jego kluczowej technologii – Global Index Software. Zostały one zachowane przez Friisa i Zennströma, działających już wtedy jako spółka Joltid. Przez prawie 3 lata eBay miało na tę technologię licencję; w marcu nie została ona jednak przedłużona, gdyż eBay rzekomo nabyło nielegalnie kod źródłowy do oprogramowania Global Index i podjęło próby wprowadzenia modyfikacji. Gdy pomimo to Skype nadal działał na tej technologii, Friis i Zennström pozwali eBay do sądu w Wielkiej Brytanii. Pierwsza sprawa ma odbyć się dopiero w czerwcu 2010 r. Wczoraj zaś zdecydowali się na ten sam ruch w Stanach Zjednoczonych. Tym razem jednak założyciele Skype’a domagają się określonej rekompensaty finansowej: 75 milionów dolarów za każdy dzień, gdy eBay wykorzystywało tę technologię bezprawnie. Żądają również, by eBay przestało eksploatować tę technologię.

Justice

Co na to wszystko eBay? – Zarzuty firmy Joltid są bezpodstawne i opierają się na błędnych informacjach i niewłaściwej interpretacji prawa - powiedział John Pluhowski, rzecznik prasowy firmy. Od kilku miesięcy jednak eBay pracuje nad technologią, która zastąpiłaby oryginalną; oznacza to, że prawdopodobnie firma aukcyjna spodziewa się porażki w sądzie. Co więcej, niepewna sytuacja prawna Skype’a spowodowała, że w myśl warunków jego sprzedaży eBay będzie ponosić 50% wszelkich kosztów sądowych. Słowem, eBay sprzeda 65% udziałów, lecz jest nadal współodpowiedzialne finansowo za wszelkie ewentualne problemy. Być może jednak nie dojdzie do sfinalizowania transakcji, gdyż groźba zapłacenia Friisowi i Zentrömowi 75 milionów za każdy dzień (czyli grubo ponad 10 miliardów dolarów!) może spowodować, że inwestorzy się z niej wycofają, nawet kosztem zapłacenia 300 milionów dolarów kary za złamanie warunków umowy.

Randy Krantz z firmy prawniczej Baker Hostleter powiedział serwisowi BusinessWeek, że Friis i Zennström próbują osiągnąć jeden z 3 celów: zmusić sąd brytyjski do szybszego zajęcia się sprawą, wykorzystać finansowo inwestorów, którzy mogą chcieć rozwiązać problem polubownie, lub – wręcz przeciwnie – odstraszyć wszystkich potencjalnych inwestorów i przejąć Skype’a (co próbowali zrobić już wcześniej, lecz nie zdołali sprostać wymaganiom finansowym eBay).

Joltid’s “allegations and claims are without merit and are founded on fundamental legal and factual errors,” says eBay spokesman John Pluhowski in a statement. “We remain on track to close the transaction in the fourth quarter of 2009.”
  • RSS
  • Wykop
  • Gwar
  • Twitter
  • Facebook

Dodaj komentarz


XHTML: Możesz używać tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>