Jak każda kobieta, kocham zakupy. Najbardziej w okresie wyprzedaży, promocji, okazji. Czyli dokładnie teraz, gdzie w każdym centrum handlowym wystawy sklepów krzyczą -70%, -90%.
Każdy wie, że jest w tym jakiś haczyk, a i tak daje się na to złapać. W tym także i ja.
Jedynym minusem jest to, że jedyne o czym marzę po pracy, to powrót do domu i błogie lenistwo. Nie każdy ma chęć, siłę, by po pracowitym dniu chodzić po sklepach i szukać okazji do obkupienia się.
I tu wkracza internet. Czy nie prościej siedzieć sobie w domku, z kubkiem herbaty i przeglądać na spokojnie wszystko to na czym nam zależy i na co polujemy? Zamiast walczyć z innymi zakupoholikami o parę jeansów, stać godzinami w kolejce najpierw do przymierzalni, potem do kasy.
Popularny w tych czasach tzw. e-commerce, czyli handel on-line, pozwala nam oszczędzić czas, wybrać produkty których często nie ma w sklepach stacjonarnych. W dodatku mamy dostęp do sklepów na całym świecie!
Oprócz popularnego allegro i ebay-a, teraz już polskiego, godne polecenia sklepy internetowe to między innymi avantizakupy.pl, zlotewyprzedaze.pl, dunkashop.pl, areyoufashion.com, markowe-ubrania.pl. Mężczyźni upodobali sobie sklep fashioncorner.pl. Natomiast jeśli ktoś jest miłośnikiem second hand-ów, to i-ciucholand.pl na pewno spełni ich oczekiwania.
Prawdą jest, że internet roi się od sklepów internetowych, nie tylko odzieżowych, ale i spożywczych, meblowych, kosmetycznych etc.
Handel internetowy rozwija się w takim tempie, że nawet wielkie hipermarkety, które do tej pory stawiały na sprzedaż bezpośrednią, w końcu zdecydowały się pójść tą drogą.
Sieciówki typu Piotr i Paweł, Alma czy E. Leclerc już jakiś czas są na rynku internetowym. Ostatnio dołączył do nich Auchan. Z ich oferty jak na razie mogą korzystać mieszkańcy stolicy.
Prócz tego, że udostępnił sprzedaż przez internet, to lubiący korzystać z takich rozwiązań mogą się cieszyć dodatkowymi rabatami.
Można się spodziewać, że zaraz dołączą do handlu internetowego inne sklepy, na razie brytyjskie Tesco zapowiada otwarcie e-sklepu w Polsce.
Można rzec, że internet zamienił się w jedną wielką galerię handlową.
Jak to powiedziała Marilyn Monroe: „Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy.”









